Dla wielu osób, komputer nie jest sprzętem, który ma im służyć do chwili, aż jego stan będzie predysponował go wyłącznie do utylizacji. Producenci nie śpią i co rusz prezentują nowe modele – piękniejsze, lżejsze, smuklejsze i wydajniejsze. Skuszeni perspektywą posiadania lepszego urządzenia, pozbywamy się starych, już niepotrzebnych komputerów. W praktyce, mniej lub bardziej wysłużony sprzęt najczęściej trafia na sprzedaż. Często nie zdajemy sobie przy tym sprawy, że do komputera dorzucamy gratis całą masę informacji na swój temat.

W dobie cyfryzacji, znaczna część naszego życia sprowadza się do danych zapisanych na nośnikach. Digitalizujemy prywatne fotografie, niezbyt istotne i bardzo ważne pisma, dane finansowe, informacje na temat współpracowników, kontrahentów i bliskich nam osób. Hasła dostępu są jak klucze do mieszkania – pozwalają chronić dobytek, ale gdy dostaną się w niepowołane ręce, najprawdopodobniej utracimy wszystko. Należy zdać sobie sprawę z tego, że każde nasze działanie w obszarze sprzętu komputerowego pozostawia po sobie cyfrowy ślad. Jeżeli na jego trop wpadnie przestępca, konsekwencje mogą być poważne.

Usuwanie plików nie jest skuteczną metodą niszczenia danych

Większość osób zdaje sobie sprawę z tego, że przed sprzedażą komputera trzeba usunąć z nośnika wszystkie prywatne dane – wylogować się ze wszystkich kont, usunąć historię przeglądania, wszystkie zainstalowane przez siebie programy i prywatne pliki. Problem w tym, że zazwyczaj robimy to w sposób niewłaściwy.

Zastanówmy się przez chwilę, w jaki sposób „utylizujemy” prywatne dane? Zaznaczamy kursorem plik do skasowania, klikamy prawy klawisz myszki i z menu kontekstowego wybieramy opcję „usuń”. Następnie opróżniamy kosz i pliki, których chcieliśmy się pozbyć przestają istnieć. Czy na pewno? Otóż, nie.

Polecenie „usuń” nie doprowadza do skasowania pliku, a do zmiany pierwszego bajta jego nazwy w tablicy alokacji. W rezultacie, staje się on niewidoczny, a system oznacza go jako obszar do nadpisania. Co to oznacza w praktyce? Taki plik faktycznie zniknie z urządzenia dopiero w sytuacji, w której brak wolnego miejsca wymusi konieczność zapisania nowych danych w przestrzeni, którą zajmuje. Do tego czasu, plik istnieje i zajmuje zasoby dysku, mimo że teoretycznie dostępna przestrzeń wzrosła. Co niezwykle istotne, nie trzeba być uzdolnionym informatykiem, by odczytać „usunięte” dane. Poradzi sobie z tym każdy, kto dysponuje odpowiednim programem.

dyski twarde

Teraz zastanówmy się przez chwilę, jakie dane przechowujemy w naszych komputerach i czym może grozić odzyskanie ich przez osoby niepowołane? No właśnie. Decydując się na sprzedaż niewyczyszczonego komputera, praktycznie sami zapraszamy przestępców do najbardziej prywatnych obszarów naszego życia, dając im na srebrnej tacy specjalną przepustkę. Ale jeżeli usuwanie plików niczego nie zmienia, to jak pozbyć się tych danych?

Rozwiązania natywne

Obecnie, każda wiodąca platforma – Windows, MacOS, Linux – oferuje narzędzie, które pomoże pozbyć się danych zapisanych na dysku. Mowa tu o funkcji przywracania urządzenia do ustawień fabrycznych, która wymazuje wszelkie dane użytkownika (pliki, programy itd.), ale nie kasuje systemu operacyjnego. Jak to działa? To nie takie skomplikowane, jak mogłoby się wydawać.

W pierwszej kolejności, narzędzie usuwa dane w sposób standardowy. Następnie zamazuje obszary dysku zajmowane przez usunięte pliki. Zamazuje, czyli nadpisuje je innymi przypadkowymi informacjami. W rezultacie, pliki użytkownika zostają usunięte i stają się niemal niemożliwe do odzyskania. Niemal, bo dysponując sprzętem wartym dziesiątki milionów dolarów, pewne informacje uda się odzyskać. Nie zmienia to jednak faktu, że przypadkowa osoba (nawet haker) nie będzie miała do nich dostępu.

Rozwiązania niestandardowe

Poza narzędziami natywnymi, do dyspozycji mamy także niestandardowe programy. Niektórzy specjaliści wskazują, że rozwiązaniom dostarczanym przez twórców systemu operacyjnego, daleko jest do doskonałości. Czy opcjonalne narzędzia rzeczywiście są skuteczniejsze? Trudno powiedzieć, ale mając na uwadze swoje bezpieczeństwo, warto postawić na program, który cieszy się najlepszą opinią.

Zostaw komentarz